Dobry czas na kupno DOGECOIN?

Dobry czas na kupno DOGECOIN?

Dogecoin powstał 8 grudnia 2013r. z inicjatywy Jacksona Palmera i Billy`ego Markusa. Dogecoin jest internetową walutą peer-to-peer, opartą o zmodyfikowany protokół Bitcoina – przy czym jest walutą inflacyjną z powodu braku limitu monet, a nie jak większość kryptowalut deflacyjną. Koncept powstania takiego coina inspirowany był słynnym memem z tytułowym „doge” czyli „piesełem”, który zawładnął Internetem. Twórcy postanowili wykorzystać modę na psa rasy Shiba i stworzyć monetę z jego wizerunkiem. Ich zamysłem było dotarcie do szerszego grona odbiorców niż Bitcoin, a równocześnie stworzenie waluty przyjaznej, która przywołuje przyjemne skojarzenia – wręcz rozrywkowej.

W ostatnim czasie w wyniku min. globalnych spadków na rynkach finansowych a także nie korzystnej sytuacji geopolitycznej cena DOGECOIN spadła i jest notowana w okolicy: 0.08153 USD ( średnia z 29 maj 2022r. godzina 11:08 – źródło Coinmarketcap )

28 maja Elon Musk – poinformował, że firma SpaceX rozpocznie przyjmowanie płatności w DOGECOIN co spowodowało wzrost tej waluty o około 8 procent w zaledwie godzinę. Kontrowersyjny milioner – potwierdził również, że prawdopodobne jest również przyjmowanie w przyszłości płatności w DOGECOIN przez STARLINKI. Elon Musk – jest zdania, że to właśnie DOGECOIN a nie BITCOIN ma większą przyszłość by stać się walutą dla codziennych płatności – i poniekąd uważam, że ma rację. Należało by dodać, że Elon Musk – jest obecnie w trakcie przejęcia Twittera – już samo to elektryzuje inwestorów – ponieważ ewentualne ogłoszenie akceptacji przez Twitter płatności w DOGECOIN mogła by spowodować astronomiczne wzrosty tej waluty.

W mojej ocenie to dobry czas – by zastanowić się nad zakupami DOGECOIN. Jednak decyzję w tej sprawie musisz podjąć samodzielnie – biorąc pod uwagę sytuację geopolityczną, oraz sytuację na rynkach finansowych. Pamiętaj, że wszystkie decyzje musza być przemyślane – a ewentualne straty ponosisz na własną odpowiedzialność. Mój wpis nie stanowi porady inwestycyjnej – a ja nie jestem doradcą finansowym.

Pozdrawiam, Amelcio